Nigeryjka Ngozi Okonjo-Iweala nową dyrektor generalną Światowej Organizacji Handlu
14
15 lutego państwa członkowskie Światowej Organizacji Handlu (WTO) wybrały Nigeryjkę Ngozi Okonjo-Iwealę na stanowisko dyrektor generalnej organizacji. Jest pierwszą kobietą i przedstawicielką Afryki na tym stanowisku. Skoncentruje się na zwalczaniu pandemii COVID-19, reformie WTO i łagodzeniu skutków rywalizacji USA–ChRL. Prawdopodobne zwiększenie znaczenia interesów najsłabiej rozwiniętych członków organizacji może oznaczać ożywienie wrażliwych dla UE negocjacji, np. dotyczących rolnictwa.
Fot. JOSHUA ROBERTS/Reuters

W jakich okolicznościach doszło do wyboru dyrektor generalnej?

Proces wyboru nowego dyrektora generalnego WTO rozpoczął się po niespodziewanej rezygnacji z tej funkcji (z końcem sierpnia 2020 r.) Brazylijczyka Roberto Azevedo. Okonjo-Iweala pokonała siedmiu innych kandydatów. W ostatniej fazie procesu wyborczego rywalizowała z minister handlu Korei Płd., Yoo Myung-hee, która jednak 5 lutego wycofała swoją kandydaturę. Wsparcia Nigeryjce udzieliło wszystkich 164 członków WTO (do wyboru sekretarza nie jest potrzebny konsensus, ale do tej pory decyzję podejmowano w ten właśnie sposób). Wcześniejsza próba wyboru Nigeryjki – na początku listopada ub.r. – została zablokowana przez USA, gdyż administracja Trumpa zarzucała jej brak doświadczenia w negocjacjach handlowych. Administracja Joe Bidena poparła jednak tę kandydaturę. Nowa dyrektor generalna obejmie stanowisko 1 marca br., a jej kadencja potrwa do 31 sierpnia 2025 r. (z możliwością przedłużenia na kolejną).

Kim jest nowa dyrektor generalna?

Ngozi Okonjo-Iwaela ukończyła ekonomię na Harvardzie oraz uzyskała tytuł doktora ekonomii regionalnej i rozwoju na MIT. Była dwukrotnie minister finansów Nigerii i raz – spraw zagranicznych. Przez 25 lat pracowała w Banku Światowym, gdzie zajmowała m.in. stanowisko dyrektor zarządzającej (jej portfolio obejmowało m.in. reformy polityki handlowej). W latach 2016–2020 była przewodniczącą zarządu Gavi (organizacji wspierającej akcje szczepień w ubogich państwach), a w 2020 r. została specjalną wysłanniczką WHO i Unii Afrykańskiej ds. COVID-19. W 2020 r. magazyn „Forbes Africa” przyznał jej tytuł „Afrykańczyka Roku”, a w 2014 r. magazyn „Time” uznał ją za jedną ze stu najbardziej wpływowych osób na świecie. Komentatorzy zwracają uwagę m.in. jej etykę pracy oraz upór w realizacji zadań. 

Co zawiera jej program?

Priorytetem nowej dyrektor generalnej ma być zwiększenie roli handlu w poprawie sytuacji zdrowotnej na świecie (np. poprzez usprawnienie dystrybucji szczepionek na COVID-19 i sprzętu medycznego) oraz pobudzeniu światowego wzrostu gospodarczego. Podkreśla także znaczenie handlu w ograniczaniu biedy na świecie. Chce zreformować WTO, w tym zasady dotyczące subsydiów, system notyfikacji polityki handlowej czy rozstrzygania sporów (sparaliżowany od grudnia 2019 r. przez politykę administracji Trumpa). Uznaje większą wartość porozumień globalnych niż umów regionalnych, dlatego też będzie dążyła m.in. do finalizacji rozmów w kwestii rybołówstwa, które miały zakończyć się w 2020 r. Opowiada się również za większym uwzględnieniem w negocjacjach handlowych kwestii klimatycznych i cyfrowych.

Jakie wyzwania stoją przed WTO?

Organizacja musi stawić czoło skutkom pandemii COVID-19, w tym wzrostowi protekcjonizmu i nacjonalizmu gospodarczego. Trwa także spór o zawieszenie praw własności intelektualnej wobec szczepionek na COVID-19, czemu sprzeciwia się wiele państw rozwiniętych. Wśród długofalowych wyzwań można wskazać znaczenie WTO w obliczu krytyki globalizacji i rywalizacji USA–ChRL, a także proces reformy organizacji, w tym znalezienie porozumienia pomiędzy państwami rozwiniętymi a mającymi status rozwijających się (np. Chinami). Nowa dyrektor generalna chce odgrywać rolę mediatorki w rozwiązywaniu powyższych problemów. Ma jednak formalnie ograniczone możliwości działania, a najważniejsze decyzje podejmują członkowie WTO. Może jej jednak sprzyjać objęcie stanowiska prezydenta USA przez Joe Bidena, który zapowiada powrót do aktywnej współpracy wielostronnej.

Co wybór Okonjo-Iweali oznacza dla UE i Polski?

Unia Europejska poparła kandydaturę Nigeryjki m.in. ze względu na jej kompetencje, doświadczenie na stanowiskach publicznych oraz opinię skutecznej negocjatorki. Unii zależało też na jak najszybszym wyborze dyrektora generalnego, aby w bardzo trudnym dla handlu międzynarodowego czasie pandemii zwiększyć sprawność działania organizacji. Wsparcie dla Nigeryjki może być uznane za pozytywny sygnał wysłany przez UE państwom rozwijającym się, a szczególnie – za docenienie rosnącego znaczenia Afryki i chęci wzmacniania z nią partnerstwa. Wybór ten wpłynie jednak na skupienie większej uwagi WTO na interesach państw najsłabiej rozwiniętych. Może to oznaczać dążenie do ożywienia rozmów w dziedzinach wrażliwych dla wielu państw UE, w tym Polski, np. dotyczących ograniczenia wsparcia dla rolników.