Bałtowie spierają się o koszty synchronizacji z Europą - Aleksandra Gawlikowska-Fyk dla BiznesAlert
Na odłączeniu się od postsowieckiego systemu elektroenergetycznego najwięcej zyskują właśnie kraje bałtyckie, przede wszystkim poprzez zwiększenie swojej niezależności od Rosji, co jest ich priorytetem. Analizy i raporty wykazują wprawdzie, że ekonomicznie i technologicznie nie ma to uzasadnienia, ale politycznie desynchronizacja jest dla Bałtów priorytetem. Koszty takich inwestycji są ogromne i trzeba je podzielić, stąd spory wokół nich. Polska nie jest temu przeciwna temu, by synchronizacja oznaczała połączenie przez Polskę, ale zaproponowała, że technicznie jedna dwutorowa linia umożliwiłaby takie przyłączenie - powiedziała Aleksandra Gawlikowska-Fyk dla portalu BiznesAlert.