2019-06-25
Oskar Pietrewicz

Wizyta Xi Jinpinga w Korei Północnej

W dniach 21–22 czerwca Xi Jinping odwiedził Koreę Płn., gdzie spotkał się z Kim Dzong Unem. Były to pierwsza od 14 lat wizyta przewodniczącego ChRL w KRLD i piąty w ciągu 15 miesięcy szczyt przywódców. Wykorzystali oni spotkanie do wywarcia presji na USA: Kim – w rozmowach nt. denuklearyzacji, Xi – w negocjacjach handlowych.

W jakich okolicznościach doszło do wizyty? Oficjalnym powodem były obchody 70. rocznicy nawiązania stosunków dyplomatycznych między ChRL a KRLD. Ważniejsze było jednak to, że do wizyty doszło w sytuacji przeciągającego się impasu w dialogu USA–KRLD po szczycie w Hanoi w lutym br. i narastających sporów handlowych ChRL z USA. Co więcej, spotkanie Kim–Xi odbyło się tydzień przed planowanym na 29–30 czerwca szczytem G20 w Osace, gdzie dojdzie do spotkania przewodniczącego ChRL Xi Jinpinga z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Ponadto tuż po zakończeniu szczytu w Japonii Trump uda się do Korei Płd., gdzie spotka się z prezydentem Moon Jae-inem.

Na czym zależało Chinom? Xi chciał potwierdzić kluczową rolę Chin w rozwiązywaniu problemów na Półwyspie Koreańskim. Podkreślił gotowość ChRL do pełnienia funkcji pośrednika między KRLD a innymi państwami. W ten sposób zasygnalizował USA, że postęp w rozmowach z Koreą Płn. nie będzie możliwy bez współpracy amerykańsko--chińskiej. Ta z kolei może być utrudniona, jeśli USA będą utrzymywać konfrontacyjne stanowisko wobec ChRL, szczególnie w sporze handlowym. Chiński przywódca zapewnił również, że Chiny, w miarę możliwości, będą wspierały rozwiązywanie problemów gospodarczych i bezpieczeństwa KRLD. Można to rozumieć jako zachętę dla Korei Płn., aby w polityce zagranicznej utrzymała koncyliacyjną postawę w rozmowach z USA, a w polityce wewnętrznej kontynuowała reformy gospodarcze, najlepiej w oparciu o chińskie doświadczenia.

Na czym zależało KRLD? Wizyta służyła wzmocnieniu pozycji negocjacyjnej KRLD w sytuacji impasu w dialogu z USA. Kim uzyskał od Xi poparcie dla zapoczątkowanych w zeszłym roku wysiłków dyplomatycznych KRLD na rzecz denuklearyzacji. Korzystny dla Kima był również sprzeciw Xi wobec polityki „jednostronnych i nierealistycznych żądań”, co można odczytać jako krytykę stanowiska negocjacyjnego USA w rozmowach z KRLD. Szczyt miał również znaczenie propagandowe i służył wzmocnieniu legitymizacji Kima we własnym społeczeństwie. Spotkanie w dużej mierze poświęcono współpracy gospodarczej, co dla KRLD jest równoznaczne z gwarancją wsparcia ze strony ChRL. Prawdopodobnie oznacza to udzielenie pomocy żywnościowej i zwiększenie liczby chińskich turystów. Nie można wykluczyć również mniej restrykcyjnego wdrażania przez ChRL sankcji nałożonych na KRLD.

Jaki wpływ może mieć wizyta na negocjacje USA–KRLD? Można spodziewać się zdynamizowania negocjacji USA–KRLD. O tym zdecydują rozmowy Xi Jinpinga z Donaldem Trumpem i Moon Jae-inem podczas zbliżającego się szczytu G20 w Osace. O woli przełamania impasu może świadczyć również to, że dwa dni po wizycie Xi KRLD opublikowała informację, że Kim otrzymał od Trumpa list z „satysfakcjonującą treścią”. Biały Dom potwierdził wysłanie listu i zapewnił, że przywódcy utrzymują ze sobą kontakt. Z uwagi na wizytę Trumpa w Korei Płd. pod koniec tego tygodnia spekuluje się, że może wówczas dojść do spotkania z Kimem w strefie zdemilitaryzowanej – dwustronnego lub trójstronnego, z udziałem Moona. Bardziej prawdopodobne są jednak rozmowy amerykańsko-
-północnokoreańskie na niższym szczeblu, np. z udziałem specjalnego przedstawiciela USA ds. KRLD Stephena Bieguna.