2019-10-28
Marcin Przychodniak

Nagroda Sacharowa dla ujgurskiego dysydenta Ilhama Tohtiego

Parlament Europejski uhonorował ujgurskiego dysydenta Ilhama Tohtiego tegoroczną Nagrodą im. Sacharowa za Wolność Myśli. Wyróżnienie jest wyrazem sprzeciwu wobec nasilającego się w ostatnich latach represjonowania Ujgurów – wyznawców islamu, jednej z mniejszości etnicznych w Chinach. Jest również wsparciem dla postulowanej przez Ilhama koncepcji pokojowego współistnienia z rdzennymi Chińczykami. Nagroda nie zmieni chińskiej polityki w tej kwestii, wskazuje jednak, że problematyka praw człowieka jest nadal ważna w polityce UE wobec ChRL. 

Kim jest laureat?

Ilham Tohti to obywatel ChRL pochodzenia ujgurskiego (turecka mniejszość etniczna w Chinach), ekonomista z wykształcenia. Urodził się w 1969 r. w Regionie Autonomicznym Sinciang-Ujgur, studia ukończył w Pekinie, na Uniwersytecie Mniejszości Narodowych, gdzie wykładał do 2014 r. W 2006 r. założył stronę internetową, na której sprzeciwiał się niezależności prowincji propagowanej m.in. przez Islamski Ruch Wschodniego Turkiestanu (ETIM) i zachęcał do porozumienia z Chińczykami (Hanami). Krytykował politykę socjalną i narodowościową ChRL w Sinciangu. Po raz pierwszy władze chińskie zatrzymały go w 2009 r. Został wypuszczony na skutek nacisków prezydenta USA Baracka Obamy, ale ponownie uwięziono go w 2014 r., kiedy po dwudniowym procesie uznano go za winnego „separatyzmu” i skazano na dożywocie oraz przepadek całego mienia.  

Dlaczego Ilham Tohti dostał nagrodę?

Nagroda jest wyrazem sprzeciwu Parlamentu Europejskiego (PE) wobec polityki ChRL w Sinciangu. Od 2013 r. Chiny ograniczyły swobodę funkcjonowania mniejszości ujgurskiej za pomocą nowych technologii (np. monitoringu, rozpoznawania twarzy) oraz aparatu represji, tłumacząc to walką z separatyzmem i terroryzmem oraz łącząc z tym ostatnim zjawiskiem wyznawany przez Ujgurów islam. Wcześniej dochodziło w prowincji i całym kraju do ataków terrorystycznych wymierzonych w policję i cywilów, o które oskarżano ETIM. Od 2017 r. władze ChRL uwięziły też w obozach ok. miliona osób ujgurskiego pochodzenia. Represje wobec wyznawców islamu (zamykanie meczetów, ograniczenia ramadanu) spowodowały, że część z nich się zradykalizowała, w tym m.in. walczyła u boku ISIS w Syrii (ok. 300 osób). Przyznając nagrodę Ilhamowi, PE chciał więc docenić jego pojednawczą postawę wobec Hanów.  

Czy nagroda wpłynie na sytuację Ilhama i politykę ChRL wobec Ujgurów?

Nagroda nie zmieni sytuacji Ilhama Tohtiego – szanse na jego uwolnienie są niewielkie. Nie ma nawet pewności, czy się o niej dowiedział. Wyróżnienie może jednak poprawić jego traktowanie w więzieniu, np. zwiększyć dostęp do opieki medycznej. Władze chińskie będą chciały uniknąć powtórzenia sytuacji z 2017 r., kiedy zmarł inny więzień – laureat Pokojowej Nagrody Nobla Liu Xiaobo – w ostatniej chwili przeniesiony do szpitala. Nie ma również szans na zmianę polityki ChRL wobec Ujgurów. Chińskie władze twierdzą, że obozy są dobrowolne i służą edukacji, Ilhama uznają za kryminalistę, a swoją politykę uzasadniają działaniami na rzecz poprawy bezpieczeństwa państwa. ChRL w sprawie Ujgurów wsparły też Arabia Saudyjska, Pakistan czy Egipt, ważąc na szali współpracę gospodarczą z chińskim partnerem. Podobnie zachowała się Turcja, w której mniejszość ujgurska ma etniczne korzenie. 

Co nagroda oznacza dla polityki UE wobec Chin i relacji UE–Chiny?

To kolejny dowód na bardziej krytyczne nastawienie UE wobec Chin oraz zbliżenie unijnego stanowiska z amerykańskim – USA nałożyły restrykcje na firmy chińskie i urzędników w związku z ich polityką w Sinciangu. Problematyka praw człowieka będzie nadal odgrywać istotną rolę w relacjach UE z ChRL. PE w nowym składzie (kandydaturę Ilhama zgłosiła trzecia co wielkości, liberalna grupa parlamentarna „Odnowić Europę”, a poparła ją Europejska Partia Ludowa) będzie w awangardzie tych działań. Ze strony Chin można się spodziewać uznania nagrody za unijną ingerencję w ich wewnętrzne sprawy, co może chwilowo zahamować kontakty PE z chińskimi władzami. Jednak w sytuacji sporu z USA ChRL jest bardziej zainteresowana szerszą współpracą z UE, zatem ograniczą rozmiary ewentualnych retorsji.